Oczywiście nie był letni tylko listopadowy i nie z Agnieszką tylko z Małgosią ale… nawiązanie do utworu Dżemu wydało mi się uzasadnione.




Oczywiście nie był letni tylko listopadowy i nie z Agnieszką tylko z Małgosią ale… nawiązanie do utworu Dżemu wydało mi się uzasadnione.




Każdy spędza te dni jak potrafi najlepiej 90% z rodziną – 10% tak: (z utalentowaną modelką w plenerze

Terminarz pozwolił w tym tygodniu na dwie sesje. Dwie kobiety, dwa inne – diametralnie inne spojrzenia, osobowości, sesje…
wszystko inne, tylko ja, jakby ten sam



Kilka klatek z Moniką. Sesja porteretowa z lekką domieszka fasion – czyli tak jak lubie
bez nudy i bez zadęcia.
Pozowała: Monika
Dziękuje Piotrowi Bułasowi za możliwość realizacji planów
oraz gościnę na swoim rancho
)







własnie wróciłem z pleneru… jestem wykonczony wiec szczegółach opowiem jutro zamieszczając przy okazji więcej materiału
dzisiaj jedna klatka…

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.