nude fine art photography Artur Kos fotograf akt

31 Styczeń 2011

Kravat w klubie Remont – zapowiedź

Filed under: reportaże — arturkos @ 1:17
Tags: , , , ,

Teraz tylko jedna klatka z koncertu Kravata w Klubie Remont. Dzisiaj chłopaki dali czadu – extra występ :)

 

26 Styczeń 2011

Kravat Live

Filed under: reportaże — arturkos @ 21:08
Tags: , , , , ,

Kilka klatek z koncertu nagraniowego “Kravat Live” w Molly Malone.

Czekam z niecierpliwością na materiał.

W tak zwanym międzyczasie Kravat-y zagrają w Klubie Remont 30 stycznia br. Wjazd od 18.oo za darmochę.

17 Grudzień 2010

Kravat Live

Filed under: reportaże — arturkos @ 18:09
Tags: , , , ,

Wczoraj wieczorem w pubie Molly Malone Kravat nagrał swoją płytę live. Fantastyczny materiał idealnie komponował się ze scenerią pubu. Stare rzeczy pokazane w ciekawych aranżacjach. Moje wrażenie… cóż, wszystkie utwory były za krótkie…mogłyby trwać i trwać i…

Na razie jedna klatka z wczorajszego spotkania.

17 Październik 2010

kilka klatek…

Filed under: reportaże — arturkos @ 18:23
Tags: , ,

Zespół, z którego koncertu kilka klatek poniżej, zagrał po raz trzeci w swojej krótkiej karierze. Czy można już podjąć się oceny. W mojej opinii – nie. Niech się rozkręcą :) chętnie jeszcze ich spotkam.

 

29 Wrzesień 2010

Krzysztof Ścieranski

Filed under: reportaże — arturkos @ 12:24
Tags: , , , , ,

Wczorajszym wieczorem miałem przyjemność posłuchać i udokumentować występ Krzysztofa Ścierańskiego, a koncert był to nietuzinkowy.  Jazz Cafe w Łomiankach, sala kameralna (do 100 osób), doskonały, pasujący do prezentowanej na scenie muzyki wystrój, doskonała kuchnia!, zimne piwo od Lecha po Guinness’a :) , fantastyczna obsługa z Robertem na czele, których, w tym miejscu pozdrawiam serdecznie, i… Krzysztof Ścierański!

Fenomenalny bassman, interesujący człowiek, kompletnie nietuzinkowy, bezpretensjonalny wirtuoz i kompozytor. Ogromne pokłady wyobraźni muzycznej ograniczone jedynie… czasem trwania koncertu. Koncertu na jakim dawno nie byłem. W ponad 3-godzinnym występie pojawiły się utwory stare, improwizacje, co oczywiste w jazzie, oraz jedna prapremiera. Wspomnieć w tym miejscu jeszcze należy, że Krzysztof doskonale posługuje się zarówno bassem jak i gitarą, prezentując bardzo ciekawe, momentami mocne rockowe riffy, jak również porywające osobiste solówki.

Przewaga kameralnych koncertów na dużymi festiwalami polega na bezpośrednim kontakcie z artystą. W tym koncercie tego nie zabrakło. Były wspomnienia bardzo osobiste i dialog z publicznością, a wszystko w rewelacyjnej atmosferze.

…i cóż, pozostały jedynie zdjęcia, wspomnienia i niedosyt… jeszcze, jeszcze…

Panie i Panowie, bracia i siostry: Krzysztof Ścierański!

Następna strona »

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.